24 listopada, 2015

Przyszłość reklamy w młodym pokoleniu!

Reklamy w wynikach wyszukiwania Google to coś, co każdy Internauta przynajmniej raz w życiu widział i jest w stanie wskazać. Jak donoszą wyniki badań firmy Ofcom przeprowadzane w Wielkiej Brytanii, nie jest to jednak tak jasne dla dzieci i młodzieży, która w dużej mierze nie jest w stanie odróżnić reklam od wyników organicznych.

Nasza przyszłość leży zawsze w młodszym pokoleniu. Dorastanie i rozwój z nowoczesnymi technologiami na pewno ułatwia wiele spraw dzieciom i młodzieży. Od nauki poprzez zabawę i komunikację międzyludzką, obecna technologia wpływa na każdy aspekt życia młodych ludzi. Nie ma też co ukrywać, iż rodzi to jednocześnie wiele zagrożeń, których rodzice muszą być świadomi. Jednak dzisiejszy temat to nie kwestia hejtu czy cyber bullingu w Internecie, a reklamy.

Biorąc pod uwagę, iż większość dzisiejszych dzieci i młodzieży obsługuje Internet z łatwością, która nie raz wprawia w zakłopotanie starsze pokolenia, spodziewalibyśmy się, iż są one na tyle wyczulone na wszędobylskie reklamy, że świetnie zdają sobie sprawę co jest reklamą, a co nie. Badania firmy Ofcom przeprowadzone na dzieciach w wieku 8-11 i młodzieży w wieku 12-15 wskazują jednak, iż nie jest to aż tak oczywiste. Według tych badań tylko 31% w wieku 12-15 i 16% w wieku 8-11 było w stanie wskazać, że pierwsze wyniki wyszukiwania Google są reklamami. I to pomimo tła i napisów „Reklama” przy każdej pozycji.

O ile kwestie SEO czy reklam remarketingowych bardzo łatwo ukryć nawet przed dorosłymi, o tyle wchodząc na wyniki wyszukiwania Google każdy dorosły jest w stanie odróżnić co jest reklamą, a co nie. Można stwierdzić, że badania wśród młodych ludzi nie przedstawiają przyszłości i ich podejścia do reklamy w dorosłym życiu. Zanim staną się świadomymi konsumentami minie jeszcze kilka lat w trakcie których nabiorą odpowiednich umiejętności interpretacji. Można też uznać, iż młode pokolenie jest jeszcze bardzo naiwne i przyjmuje Internet jako wyrocznie, na co wskazuje inna część wspomnianego badania. Wśród badanych blisko 20% w wieku 12-15 uważa, iż wszystko co znajduje się w wynikach wyszukiwania jest prawdą.

Większość reklamodawców pewnie cieszy się z takich wyników sądząc, że młodsze pokolenie będzie w dorosłym życiu o wiele bardziej podatne na reklamę, której nie odróżnia od wyników naturalnych Google. Rozumiem takie stanowisko w momencie, gdy stan ten miałby się utrzymać. Jednak publikacja wspomnianych badań może przynieść reklamodawcom więcej szkody niż korzyści. W momencie, gdy organizacje dbające o interesy dzieci i młodzieży dostrzegą problem, jaki wynika z niewystarczającego oznaczenia reklam, mogą wymóc na reklamodawcach, tj. Google, obowiązek jeszcze bardziej widocznego oznaczania wyników płatnych – a tego na pewno żaden reklamodawca nie chce.

Robert Nowak

Specjalista SEM z 10 letnim stażem. Na co dzień zajmuje się przygotowaniem, prowadzeniem, optymalizacją i raportowaniem kampanii reklamowych, jak również analityką internetową i zagadnieniami związanymi z SEO. Prywatnie fan japońskiej herbaty i amerykańskich jabłek ;)