18 listopada, 2015

Czy automatyzacja nie idzie już o krok za daleko? Gmail Smart Reply

Ostatnio Google mocno działa w strefie e-mail. Po niedawnych innowacjach dla reklamodawców, pojawia się kolejna funkcja, tym razem skierowana do użytkowników. I szczerze mówiąc, jestem zaniepokojony kierunkiem, w którym zmierzają wprowadzane zmiany. Komunikacja międzyludzka maluje się w coraz ciemniejszych barwach… 

W skomputeryzowanym świecie wielu z nas ma coraz większe problemy z nadążaniem za napływającymi informacjami. Ilość wiadomości, jakie otrzymujemy każdego dnia, dla niektórych jest tak duża, że dotarcie do upragnionego Inbox Zero jest często nieosiągalnym marzeniem. Zresztą w jaki sposób do niego dotrzeć, skoro nasza skrzynka nigdy nie zwalnia (nawet, kiedy bierzemy urlop) i liczba nieprzeczytanych maili stale się powiększa? Google wydaje się, że znalazło odpowiedź na ten problem, choć moim zdaniem idą w całkowicie złą stronę. Pomysłem Google na nadmiar wiadomości e-mail jest.. tworzenie na podstawie kontekstu wiadomości kilku szybkich, predefiniowanych odpowiedzi, które możemy jednym przyciskiem wysłać.

smartreply1

Jako osoba korzystająca z maila co najmniej 18h na dobę, mogę sobie zracjonalizować, iż takie podejście do tematu ma jakieś podstawy merytoryczne i zastosowanie, jednak fakt, iż ktokolwiek chciałby z niego korzystać jest dla mnie przerażający. Czy naprawdę te kilka sekund, które są potrzebne do napisania choć podstawowej, lakonicznej odpowiedzi jest tyle warte, że potrzebny nam algorytm, by je zaoszczędzić? Szczerze, jeśli ktoś nie będzie w stanie poświęcić krótkiej chwili na napisanie 2 wyrazów i by udzielić mi odpowiedzi wykorzysta automat, wygenerowany w ten sposób mail uznam za obraźliwy, a nadawcę na pewno skreślę z listy potencjalnych kontrahentów czy znajomych. Jeśli chciałbym korespondować z IVONĄ, to bym napisał do niej. Tak samo jak nadal obowiązują podstawowe zasady savoir vivre, tak w komunikacji elektronicznej powinny funkcjonować pewne normy. Jako uczestnik chciałbym wiedzieć, że jestem traktowany z choć z minimalnym zainteresowaniem odbiorcy…

Jak widać, praca Forward Managera staję się z dnia na dzień coraz lżejsza.

Robert Nowak

Specjalista SEM z 10 letnim stażem. Na co dzień zajmuje się przygotowaniem, prowadzeniem, optymalizacją i raportowaniem kampanii reklamowych, jak również analityką internetową i zagadnieniami związanymi z SEO. Prywatnie fan japońskiej herbaty i amerykańskich jabłek ;)