26 września, 2016

AdBlock Plus blokuje reklamy, jak również chce je sprzedawać..

Istnienie AdBlock Plus wymusili użytkownicy. Była to odpowiedź na ich potrzeby i oczekiwania. Miał stać w obronie ich prawa do korzystania z sieci bez nachalnych i uciążliwych reklam. Idea światła i jak widać po statystykach potrzebna użytkownikom, a nie leżąca reklamodawcą o czym pisaliśmy w styczniu. Tym bardziej dziwią tym razem coraz gorsze wiadomości o planach monetyzacji AdBlocka, które opierają się o… serwowanie reklam.

O AdBlocku można pisać dobrze jak i źle, jedyne czego nie można to pomijać jego znaczenia dla użytkowników. Wielu nie wyobraża sobie nawet Internetu bez blokera reklam. Od 2011 (sama wtyczka powstała w 2006) AdBlock oferował opcję whitelisty. Jest to lista stron, które mają pozwolenie od użytkownika na pokazywanie reklam. Jest to bardzo rozsądne rozwiązanie dające użytkownikom możliwość wspierania swoich ulubionych stron monetyzacją z reklam. Kolejnym ustawieniem jakie było przez lata dostępne w AdBlock Plus, była możliwość włączenia nienachalnych reklam w wynikach wyszukiwania – co pozwalało na pokazywanie przydatnych reklam z Google AdWords. Lekki wyłom w idei wtyczki, ale reklamy w wynikach wyszukiwania to tekstowe twory nie atakujące użytkownika na każdym kroku więc wprowadzenie takiej opcji, a w zamian otrzymywanie funduszy na dalszą działalność wydawał się kompromisem do zaakceptowania. Jak pokazują jednak najnowsze doniesienia, nie jest to aż tak dochodowe.

Acceptable Ads Platform, którego wdrożeniem właśnie zajmuje się AdBlock, będzie programem umożliwiającym pokazywanie reklam co dla wielu stoi w sprzeczności z ideą całej wtyczki. Program ten ma polegać na oferowaniu reklamodawcom możliwości instalacji kodu na witrynie, który następnie pozwoli na pokazywanie wyselekcjonowanych przez AdBlock reklam, użytkowaniom AdBlocka, którzy nie wyłączą tej możliwości w ustawieniach. Po ogłoszeniu tych planów na autorów wtyczki wylało się morze pomyjów.

Użytkownicy poczuli się oszukani, że wtyczka która miała ich chronić wkrótce sama zacznie ich nękać reklamami. Wszelkie zapewnienia o silnej moderacji i zgodności z ideą przyjaznych reklam, nie załagodziły emocji. Wielu reklamodawców poczuło się równie „wykorzystywanych” – z jednej strony Adblock zabiera im możliwość zarobku na reklamach, po czym niejako oferuje dokładnie te same możliwości wykorzystując własny system. Trudno także uwierzyć w potencjalną jakość wyświetleń. O ile normalne systemy reklamowe mają szanse pokazywać się zainteresowanym tematycznie użytkownikom, pokazywanie reklam użytkownikom aktywnie korzystającym z narzędzia do blokowania reklam wydaje się być kuriozalne.

Rozumiem iż AdBlock stoi przed poważnymi wyzwaniami związanymi z monetyzacją swojej darmowej wtyczki, jednak uciekanie się do puszczania reklam, jest dokładnie tym samym co wybrali właściciele portali, na których AdBlock dziś blokuje reklamy. O ile przejście ze świata witryn z reklamami do świata wolnego od reklam było logicznym krokiem dla użytkowników, nikt raczej nie zainstaluje AdBlocka do AdBlocka – po prostu zamieni ją na inną np. uBlock Origin i wtedy AdBlock dopiero będzie miało kłopoty..

Robert Nowak

Specjalista SEM z 10 letnim stażem. Na co dzień zajmuje się przygotowaniem, prowadzeniem, optymalizacją i raportowaniem kampanii reklamowych, jak również analityką internetową i zagadnieniami związanymi z SEO. Prywatnie fan japońskiej herbaty i amerykańskich jabłek ;)