7 marca, 2017

Stary Internet umiera – Znika kolejny dinozaur

Dawno dawno temu istniała magiczna kraina, która spełniała marzenia wielu SEOwców. Kraina ta jednym wpisem potrafiła podnieść stronę z niebytu na pierwsze strony wyników wyszukiwania. Tą krainą był DMOZ.

Na pewno nie jeden stary SEOwiec, może opowiedzieć wam historię jak to próbował zdobyć wpis w DMOZ, ile razy próbował, błagał czy negocjował z moderatorami danej kategorii nad zasadnością dodania właśnie ich witryny do świętych indeksów DMOZa. Młodzi zapewne zapytają – jak jeden katalog mógł tak wpływać na wyniki wyszukiwania i spędzać sen z powiek tak wielu? Przecież wygląda jak stworzony na szybko przez studenta katalog jak każdy inny.

Cała siła i zaleta DMOZ nigdy nie leżała w tym jak wyglądał czy jak działał, ale kto z niego korzystał. A wystarczyło że korzystała z niego jedna firma – Google. Tak, gdzieś roboty wyszukiwarek musiały zaczynać swoje pierwsze indeksowanie stron, a z racji ręcznej moderacji i potężnej bazy DMOZ był świetnym początkiem. Do lipca 2010 roku Google tworzyło swój katalog stron www w oparciu o zasoby DMOZ.

Katalog Google wspierany przez Open Directory Project czyli DMOZ.

Niestety jak w każdym raju, pojawiło się w końcu zepsucie. Pozycja jaką szczycił się katalog, była rujnowana przez jej otwarty charakter, gdzie każdą gałąź katalogu moderował inny moderator, nie raz z własną agendą względem tego działu. Nie odosobnione są historię gdzie właściciele stron czekali latami na dodanie do katalogu, nie licząc tych którzy nigdy się nie dostali pomimo spełnienia wszelkich warunków. Przez tego typu problemy jak i kolosalne rozwinięcie się robotów wyszukiwarek, katalog tracił na znaczeniu, aż w końcu wpis w nim przestał znaczyć cokolwiek. I tak dnia 14 Marca 2017 roku DMOZ przestanie świadczyć swoje usługi. Jest to jeden z tych reliktów, który dobrze powspominać, ale nikt tak na prawdę nie chciałby wrócić do czasów jego świetności.

Patrząc na wijące się w konwulsjach Yahoo (którego płatny 299$ katalog przez lata był również bardzo silnym czynnikiem SEOwym), obserwujemy prawdziwy zmierzch dinozaurów Internetu.

Robert Nowak

Specjalista SEM z 10 letnim stażem. Na co dzień zajmuje się przygotowaniem, prowadzeniem, optymalizacją i raportowaniem kampanii reklamowych, jak również analityką internetową i zagadnieniami związanymi z SEO. Prywatnie fan japońskiej herbaty i amerykańskich jabłek ;)